Autor |
Wiadomość |
sachma
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: TriCity
|
Wysłany: Sob 14:18, 21 Mar 2009 Temat postu: |
|
"Minimalne wymiary klatki dla szczura wynoszą 45 cm x 30 cm x 25 cm (dł. x szer x wys.)."
minimalne wymiary to 60x60x40 - chociaż jak dla mnie to to i tak za mało..
skrzynki plastikowe to nie u hodowców a producentów gryzoni
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
sachma
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: TriCity
|
Wysłany: Czw 14:23, 26 Mar 2009 Temat postu: |
|
Wg specjalistów na jednego szczura trzeba 0.06 metrów sześciennych klatki.
jeśli szczur spędza więcej jak 6h w klatce w ciągu doby, musi mieć klatkę odpowiednią do swoich wymiarów.
u mnie nawet leniwe samce lubiły się wspinać
po za tym duże samce, mają duże rozmiary.. moje przeważnie miały koło 50cm długości z ogonem - musi mieć miejsce żeby sobie połazić.. to tak jakby człowieka zamknąć w łazience 3x3m i nie wypuszczać - przeżyje i stanie się leniwszy, ale co to za życie?
jak się nie ma miejsca na porządna klatkę to nie bierze się większej ilości szczurów - kłopoty lokalowe to nie wyjaśnienie.
po za tym jak dla mnie mniej niż 60x60 to jakaś kpina..
jak ja zaczynałam że szczurami to minimum jakie się brało dla 2 szczurów była taka klatka :
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez sachma dnia Czw 14:46, 26 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mucha321
ADMINISTRATOR
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 15:50, 26 Mar 2009 Temat postu: |
|
Ok, ja rozumiem jak jest kilka samiczek razem ale ja nie widzę sensu kupowania takiej dużej klatki dla jednego samca...
Gdybym mogła umieścić np. 3 starsze samce w takiej klatce to bym na pewno kupiła jedną taką dużą zamiast trzech mniejszych ale moje chłopaki, które za młodu się uwielbiały, teraz się nie tolerują a ja nie będę każdemu z osobna takiej wielkiej klatki fundować...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sachma
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: TriCity
|
Wysłany: Czw 21:21, 26 Mar 2009 Temat postu: |
|
to dziwne.. moze po prostu przesadzasz? moze nie tyle że się nie tolerują, co nie pozwalasz im ustalić hierarchii albo ty jej nie przestrzegasz? znam wiele przypadków gdzie są w stadach męski poważne niesnaski, ale po ustaleniu hierarchii i po zaakceptowaniu jej przez człowieka bójki się kończą.
klatki o których mówie to klatki dla DWÓCH szczurów tej samej płci w wieku od 3tyg (bo wtedy nawet porodówka powinna być już większa) do 2lat. później niektóre szczury potrzebują tzw "chorobówek" - czyli niskich mniejszych klatek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mucha321
ADMINISTRATOR
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 1:46, 27 Mar 2009 Temat postu: |
|
Nie przesadzam, bo widziałam jak się tłukły do krwi i miałam tolerować jak jeden skacze na drugiego z zębami? To jest to ustalanie hierarchi? Starałam się nie dawać im powodów do bójek, przytulałam i miziałam wszystkie trzy sprawiedliwie, biegały razem po pokoju, spały razem, bawiły się razem, iskały się, lizały i przez ponad rok było ok... i nagle zaczęły się sprzeczki, na początku przy jedzeniu, dlatego postanowiłam karmić je osobno i przez jakiś czas znowu było świetnie, rozumiały się doskonale ale potem znalazły sobie inne powody do awantur, warczały, syczały, nie mówię, że cały czas ale przynajmniej dwa-trzy razy dziennie się odganiały od siebie aż jeden zrobił drugiemu krzywdę Musiałam rozdzielić... i jeden, ten najbardziej zadziorny mieszka sam a tamte dwa nadal razem ale karmić muszę i tak osobno, bo syczą na siebie przy jedzeniu i włażą na miskę i ją obsikują... Dawałam już nawet do klatki dwie miski żeby każdy miał własną ale to nie działa, bo każdy z samców chce mieć obie miski z żarciem tylko dla siebie i też nie było za wesoło... Odkąd jedzą oddzielnie nie ma między nimi sprzeczek, niedługo skończą 2 lata...
Mam też samca bardzo starego, jak mi go przywieziono to miał już półtora roku a u mnie jest też już dużo ponad rok, jest bardzo stary... Też mieszka sam, bo nie toleruje nawet młodych samców, próbowałam nie raz dać mu do towarzystwa jakiegoś innego młodszego szczurka ale nie da rady... Mam na siłę je godzić ze sobą? A jak pod moją nieobecność dojdzie do jakiejś bójki?
sachma, ja naprawdę rozumiem, że szczurki to zwierzątka towarzyskie i każdego, kto ma jednego szczurka namawiam do adopcji drugiego i wierz mi, że naprawdę szkoda mi tych, którym musiałam odebrać towarzystwo, bo samemu nigdy nie jest fajnie ale skoro one nie chcą tego towarzystwa to co ja mogę? Wykastrować? 2 letnie i starsze samce są chyba za stare na kastracje...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sachma
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: TriCity
|
Wysłany: Pią 22:17, 27 Mar 2009 Temat postu: |
|
Mucha321 spróbuj ich wykastrować - to często pomaga
a wspomniałam o przesadzaniu, bo słabo cię znam, a wiem że zdarzają się przypadki rozdzielania piszczących na siebie szczurów.. czy kotłujących się w zabawie..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|